Manifest feministyczny na XXI wiek

Autorki: Lindsey German & Nina Power

Sześć lat temu, w Międzynarodowy Dzień Kobiet 2010, anty-kapitalistyczna organizacja Counterfire rozpoczęła działalność od publikacji „Manifestu feministycznego na XXI wiek”. Wciąż jest on bardzo aktualną analizą wyzwań, stojących przed nami w walce o wyzwolenie kobiet:

Globalizacja i neoliberalizm mają ogromny wpływ na życie milionów kobiet. Sam kapitalizm stworzył wiele nowych form i manifestacji ich ucisku.

Ucisk kobiet jest produktem społeczeństwa klasowego, istniejącego od tysięcy lat. Dopiero z nastaniem kapitalizmu pośród niektórych kobiet pojawiła się świadomość ich pozycji i możliwość, by spróbować ją zmienić.

Miliony kobiet zostały włączone do siły roboczej, ale praca w fabrykach, biurach i sklepach nie doprowadziła do poprawy życia kobiet, nie mówiąc o ich wyzwoleniu. Kobiety są wyzyskiwane w pracy najemnej, jednocześnie będąc obarczone nieodpłatną pracą w domu i opieką nad dziećmi.

Tradycyjne role kobiet, jako żon i matek, nie zniknęły, ale zostały przetworzone tak, by wpasowywały się w potrzeby wyzyskiwaczy: teraz kobiety muszą nieustannie żonglować poszczególnymi aspektami swojego życia, a jednocześnie są indywidualnie obwiniane za swoje porażki w pracy czy życiu rodzinnym.

Rozmawiając o szklanych sufitach i niesprawiedliwych premiach dla bankierek, zapomina się, że potrzebne jest wyzwolenie wszystkich pracujących kobiet, a nie tylko uprzywilejowanej garstki.

Choć wszystkie kobiety spotykają się z uciskiem i dyskryminacją, ich doświadczenia życiowe są radykalnie różne. Kobiety nie są zjednoczone jako płeć, lecz podzielone klasowo. Kobiety z klasy średniej i wyższej korzystają z systemu, w którym żyjemy, a który oparty jest na wyzysku, dzięki czemu są w mniejszym stopniu uciskane. Zwykle gotują, sprzątają i świadczą im inne usługi kobiety z klasy robotniczej, otrzymujące niskie wynagrodzenie i często zaniedbujące własne gospodarstwa domowe, by móc mieć z czego je utrzymać.

Kobiety w większym niż kiedykolwiek stopniu są postrzegane przedmiotowo i definiowane przez swoją seksualność. Komercjalizacja seksualności przez kulturę imprezową, kluby ze striptizem i postmodernistyczne konkursy piękności sprawia, że kobiety wciąż są oceniane jako obiekty seksualne, tak jakby nic nie zmieniło się od lat 50. zeszłego wieku.

To uprzedmiotowienie, wraz z przypisaniem kobietom roli bycia własnością mężczyzn, prowadzi do przemocy domowej, gwałtów i molestowania seksualnego. Jest ono często niedostrzegane i rzadko bywa zgłaszane. Dopiero w latach 60. i 70. kwestie te zaczęto postrzegać jako polityczne.

Aby wyzwolić się spod ucisku, kobiety muszą odzyskać władzę nad swoimi ciałami i swoją seksualnością.

Kapitalistyczna ideologia na pierwszy plan wysuwa rodzinę i podrzędną rolę kobiet i dzieci w jej ramach, a jednocześnie zmusza poszczególne osoby do poświęcania „życia rodzinnego” na rzecz pracy najemnej czy pod presją migracji.

Priorytety systemu wytwarzania zysków i istnienie sprywatyzowanej rodziny oznaczają, że ucisk kobiet jest wpisany w strukturę kapitalizmu. Prawdziwe wyzwolenie kobiet musi być połączone z szerszym ruchem emancypacji ludzkości i odzyskania przez ludzi pracy kontroli nad produkowanymi przez nich bogactwami. Dlatego zarówno kobiety, jak i mężczyźni muszą walczyć o wyzwolenie. Walki o sprawiedliwe społeczeństwo i wyzwolenie kobiet są nierozerwalnie połączone.

Nie zwyciężymy bez walki. Każdy wielki ruch społeczny rodzi pytania o rolę kobiet. W XIX wieku ruch emancypacji kobiet wziął swoją nazwę od ruchu na rzecz zniesienia niewolnictwa. W XX wieku ruch wyzwolenia kobiet wziął nazwę od ruchów walczących na całym świecie z kolonializmem. W XXI wieku musimy walczyć o to, by zmienić świat i by raz na zawsze położyć kres społeczeństwu klasowemu, którego wytworem jest ucisk i wyzysk.

 

Pierwotnie opublikowano w serwisie Counterfire 8 marca 2010 r., URL: http://www.counterfire.org/articles/78-womens-liberation/3901-feminism-a-21st-century-manifesto